Źródło Wiedza i Życie Autor: Jan Grajewski, Magdalena Twarużek 

Już w starożytności wiedziano o ich niebezpiecznym działaniu pleśni. Zatruwały archeologów, skutecznie rozprawiały się z całymi armiami. Obecnie również są wielkim zagrożeniem dla ludzi i zwierząt. Mykotoksyn nie można lekceważyć. 

Prawie wszyscy, którzy wielokrotnie lub na dłużej wchodzili do grobowca Tutenchamona, zmarli w ciągu kilku lat. Podobnie było z grobem Kazimierza Jagiellończyka. W ciągu 10 lat od wiosny 1974 roku, kiedy rozpoczęto badanie miejsca pochówku króla, wielu naukowców zmarło gwałtowną śmiercią - na zawał serca lub wylew. "Klątwa Jagiellończyka" dosięgła 15 osób. Przyczyną zgonów był najprawdopodobniej kropidlak żółty Aspergillus flavus, mogący powodować nowotwory, udary i zawały. Kropidlaka oraz wiele innych, czasem nieznanych jeszcze nauce szczepów grzybów oraz bakterii, znalazł we wnętrzu grobu Kazimierza Jagiellończyka prof. Bolesław Smyk, mikrobiolog z krakowskiej Akademii Rolniczej. Nie dysponowano jednak wówczas aparaturą pozwalającą ustalić, które metabolity grzybów były aż tak toksyczne.

O szkodliwym działaniu grzybów pleśniowych, a właściwie ich produktów przemiany materii, czyli mikotoksyn, ludzie wiedzieli od dawna, jeszcze przed narodzinami Chrystusa, czego dowodem jest Stary Testament (Kpł 3.). W późnym Średniowieczu regularnie występowały epidemie zatruć (często śmiertelnych) po spożyciu żytniego chleba z mąki zawierającej sporysz Claviceps purpurea. Wywołana przez ergotalkaloidy choroba (ergotyzm) - określana wtedy jako ogień św. Antoniego - objawiała się swędzeniem skóry, pieczeniem uszu, zaburzeniami świadomości i postępującą martwicą kończyn, w szczególności placów rąk i nóg, a u kobiet w ciąży skutkowała poronieniem. U osób zatrutych sporyszem obserwowano także objawy neurologiczne w postaci reakcji histerycznych, halucynacji i zaburzenia percepcji tak jak u słynnych czarownic z Salem. 

Ergotyzm miał silny wpływ na losy całych krajów. W Rosji w 1772 roku porażenie żołnierzy i koni sporyszem znajdującym się w mące unieruchomiło armię mającą zająć porty nad Morzem Czarnym. Podczas drugiej wojny światowej w Kazachstanie ofiarami tej choroby, określonej jako "pokarmowa toksyczna aleukia", padły tysiące osób - wobec braku innej żywności wypiekano placki z ziarna, które przezimowało pod śniegiem. Tę śmiertelną epidemię po raz pierwszy opisali naukowcy z Uniwersytetu Wileńskiego. Choroba przejawiała się posoczniczymi gorączkami, owrzodzeniami na śluzówce jamy ustnej, skazą krwotoczną na skórze i śluzówkach. Dopiero 25 lat później wyjaśniono możliwą przyczynę - były nią wysokotoksyczne trichoteceny, wśród nich tworzona przez grzyby z rodzaju Fusarium trichotecena T-2 (dziś wykrywa się ją w zapleśniałych kolbach kukurydzy czy zawilgoconym ziarnie owsa). 

Innym przykładem szkodliwego działania mikotoksyn jest "bałkańska endemiczna nefropatia", występująca na obszarze środkowych Bałkanów choroba nerek prowadząca często do powstawania nowotworów dróg moczowych. Informacje o endemicznej nefropatii pojawiły się dopiero przed około 40 laty. Za jej główną przyczynę uznano mikotoksynę grzybów pleśniowych - ochratoksynę A, która wywołuje identyczne symptomy chorobowe u świń jedzących skażoną paszę.

 Piątka pleśniowych zabójców 

Jak wielkie szkody zdrowotne i ekonomiczne mogą powodować toksyczne metabolity grzybów pleśniowych okazało się jednak dopiero, gdy wprowadzono nowoczesny wielkotowarowy chów zwierząt. Na początku lat 60. opinię publiczną w Anglii poruszyła sprawa nagłych masowych padnięć młodych indyków. Tajemnicza choroba, nazwana wówczas "Turkey X Disease", doprowadziła do śmierci ponad 100 tys. ptaków, a najbardziej widoczną patologiczną zmianą były zmiany nowotworowe wątroby. Później zachorowały młode kaczki, kuropatwy i pstrągi. Przyczyną okazały się aflatoksyny, produkty przemiany materii grzyba pleśniowego Aspergillus flavus, obecne w skażonej paszy - brazylijskiej mączce z orzeszków ziemnych. Poważne skutki ekonomiczne "Turkey X Disease" sprawiły, że naukowcy zaczęli intensywnie badać pleśnie. 

Mikotoksyny to metabolity wtórne (w przeciwieństwie do metabolitów pierwotnych nie są niezbędne do funkcjonowania komórek organizmu). Z setek trujących związków tego typu, około 20 występuje w większych stężeniach w artykułach spożywczych i paszach. Są wytwarzane głównie przez pięć rodzajów grzybów pleśniowych: Aspergillus, Penicillium, Fusarium, Alternaria i Claviceps. 

Mikotoksyny pochodzące od grzybów z rodzaju Claviceps czy Fusarium powstają na żywych roślinach zbożowych, natomiast niektóre gatunki z rodzaju Aspergillus, Penicillium i Alternaria wytwarzają trujące substancje, rosnąc na magazynowanym zbożu lub gotowych produktach. Zachorowania spowodowane mikotoksynami określane są jako mikotoksykozy. Niektóre toksyny, jak aflatoksyny i ochratoksyna A, mogą za pośrednictwem skażonych pasz przedostać się także do mleka (aflatoksyna M1) lub do organów i krwi zwierząt (ochratoksyna A), a w konsekwencji do wyrabianych z nich artykułów spożywczych, główne jednak zagrożenie stanowią produkty pochodzenia roślinnego. 

W Niemczech w ostatnich latach przeprowadzono badania zagrożenia konsumentów ochratoksyną A. Przeanalizowano ponad 7 tys. próbek żywności. Najbardziej ryzykownymi okazały się produkty zbożowe oraz złej jakości kawa i piwo. Przed dwoma laty w Polsce wykryto wysoką koncentrację tej toksyny w mące żytniej, dlatego wskazane byłyby również szczegółowe badania produktów spożywczych w naszym kraju. 

Czasem jednak pleśń jest widoczna na pierwszy rzut oka. Jej pojawienie się świadczy o psuciu się produktu (znacznie częściej za psucie się żywności odpowiadają bakterie). Taki produkt najlepiej od razu wyrzucić, odcięcie spleśniałej części nie ochroni nas przed toksynami. 

Na niektórych artykułach spożywczych, np. serach czy wędlinach (salami), grzyby pleśniowe są pożądane, nadając produktom szczególny smak lub aromat. Są to ściśle określone, kontrolowane szczepy grzybów rodzaju Penicillium (np. Penicillium roqueforti, P. candidum, P. chrysogenum, P. nalgiovense). 

Grzyby z rodzaju Penicillium i inne grzyby pleśniowe mogą jednak zmieniać aktywność metaboliczną i tym samym szybko dopasowywać sposób tworzenia mikotoksyn (a także ich ilość) do podłoża, a więc zwiększyć swój stopień "zjadliwości". Oznacza to, że np. wzrost P. roqueforti na innym serze (np. po przeniesieniu na nożu) wymyka się spod kontroli i może skutkować produkcją groźnych mikotoksyn. Ważne jest więc, aby nie przechowywać serów pleśniowych typu roquefort czy camembert z innymi produktami spożywczymi. To samo dotyczy wędlin wytwarzanych z zastosowaniem pleśni.

PROSZĘ WYBRAĆ NASZ ODDZIAŁ- ALFABETYCZNIE

tel. 504 034 534 Maciej Drzewiński
tel. 885 108 208 Krzysztof Bajor
tel: 509 079 845 Sławek Podgórski
tel. 513 138 988 Jarosław Wachek
tel. 669 143 180 Michał Sokołowski
tel. 720 873 333 Adam Mesjasz
tel. 602 174 908 Jacek Szyszkowski
tel. 696 272 305 Krystian Kornecki
tel. 669 143 180 Michał Sokołowski
tel: 516649840 Grzegorz Wyleżuch
tel. 531 607 250 Artur Ostrowicki
tel: 669143180 Michał Sokołowski
tel. 509 079 845 Sławek Podgórski
tel. 609669914 Tomasz Biesiada
tel. 885 108 208 Krzysztof Bajor
tel. 608 479 650 Kazimierz Bienek
tel. 606985583 Tomasz Plewiński
tel. 696 272 305 Krystian Kornecki
tel. 602 174 908 Jacek Szyszkowski
tel. 512 505 510 Rafał Lingowski
tel. 602 174 908 Jacek Szyszkowski
tel. 505 447 448 Rober Landowski
tel. 669 143 180 Paweł Cuprjan
tel. 669 143 180 Michał Sokołowski
tel. 607 974 123 Dawid Niezgoda
tel. 512 302 227 Waldemar Tokarski
tel. 669 143 180 Michał Sokołowski
tel. 609669914 Tomasz Biesiada
tel. 509 963 933 Zbigniew Litwinionek
tel. 575 100 789 Karol Stankiewicz
tel. 607 358 322 Piotr Ruciński
tel. 602 174 908 Jacek Szyszkowski
tel. 601 715 663 Maciej Szkudlarek
tel. 508 800 195 Krzysztof Halwa
tel. 665 877 969 Personel wypożyczalni
tel. 506 197 413 Tomasz Sztyk
tel. 500 620 006 Bartłomiej Andrusiak
tel. 600 377 409 Tomasz Badura
tel. 606 985 583 Tomasz Plewiński
tel. 669 143 180 Krzysztof Bajor
tel. 669 143 180 Michał Sokołowski
tel. 693 631 975 Ireneusz Wasilewski
tel. 602 174 908 Jacek Szyszkowski
tel. 669 143 180 Michał Sokołowski
tel. 885 108 208 Krzysztof Bajor
tel. 669 143 180 Michał Sokołowski
tel. 513 138 987 Daniel Pietkiewicz
tel. 696 272 305 Krystian Kornecki
tel. 506 197 413 Tomasz Sztyk
tel. 519 581 082 Grzegorz Czerniawski
tel. 669 143 180 Michał Sokołowski
tel. 505 447 448 Rober Landowski
tel. 512 302 227 Waldemar Tokarski
tel. 517 381 209 Rafał Kujawa
tel. 696 272 305 Krystian Kornecki
  • Kompleksowo osuszamy budynki i mury.
  • Wypożyczamy osuszacze oraz wentylatory.
  • Ozonujemy i dezynfekujemy pomieszczenia.
  • Zobrazujemy wilgoć i wyszukamy mostki termiczne.
  • Wykonujemy pomiary specjalistycznym sprzętem.
  • Usuwamy pleśnie i grzyby budowlane.
  • Odtwarzamy izolacje metodą Iniekcji
  • Wykonujemy opinie dla firm Ubezpieczeniowych.